<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="W Głuchołazach nie było wiosny">
<author_1="St. Umanicki">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="6">
<date="1951-06-21">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Zamiast o wiośnie, uzdrowisku i wczasowiczach mówiło się o Tygodniu Służby Zdrowia. To bardzo ważne, ale w Polskim Radio mówiło się nieciekawie. Częściowo uratował sytuację dawno już niesłyszany Karlik (prof. Ligoń), szkoda tylko, że wystąpił dopiero na końcu audycji.
A w ogóle więcej humoru w audycjach masowych. Chcemy się śmiać, mamy prawo do śmiechu i mamy wiele powodów do radości. Trzeba więc ludziom ułatwić, sprowokować ten śmiech. A gdzież śmiać się można pełniej i serdeczniej, niż na wczasach? Więc mniej wiosny i słońca w tytułach audycji, a więcej w nich treści i humoru.
Reportażem dźwiękowym w audycjach wiejskich nazwano nie wiadomo dlaczego sprawozdanie dźwiękowe z narady kulturalno-oświatowej aktywu Zw. Samop. Chł. i ZMP, zawierające fragmenty przemówień i dyskusji. Sprawozdanie było zręcznie zmontowane, budziło jednak zastrzeżenia pod względem treści. Jest nie do pomyślenia, by na naradzie wiejskiego aktywu ZMP i ZSCh, poświęconej pracy kulturalno-oświatowej na wsi, nie mówiono o walce klasowej(ze sprawozdań prasowych wynika, że akcenty te przewijały się przez cały przebieg obrad). Właśnie kułak jest najbardziej zaciętym wrogiem oświaty i kultury na wsi (podana w sprawozdaniu historia z blachą, nabytą bezprawnie przez kułaka, nie jest typowa dla jego kreciej roboty w zwalczaniu akcji kulturalno-oświatowej)
Morten nie bardzo czerwony 
By wyczerpać uwagi krytyczne i zanotować na zakończenie pozycje dodatnie, trzeba wspomnieć jeszcze o ciekawej formalnie, ale budzącej zastrzeżenia merytoryczne audycji słuchowiskowej o książce M. A. Nexö „Czerwony Morten”. Audycja rozpatrywała książkę w oderwaniu od całej twórczości wielkiego pisarza duńskiego, co właśnie w stosunku do Nexö jest poważnym błędem. „Czerwony Morten”, to w dużej mierze powieść autobiograficzna, podobnie jak „Pelle zwycięzca”, którego omawiana powieść jest wyraźną i świadomą kontynuacją. Drugi błąd, znacznie poważniejszy — to wydobycie z powieści jedynie negacji. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>